+ Strona główna + || + O mnie +

_____________________________________


28.11.2010 :: 13:53 + Skomentuj + (4)


Czuję się chora. Ale właściwie nie wiem, co mi jest. Lekko boli mnie głowa, gardło, brzuch.
Podejrzewam, że przeziębiłam sobie jajniki. Jeszcze mi tego brakowało... ;( No nic, trzeba się wybrać do lekarza, bo niewiadomo co się moze z tego zrobić. A tak mi się cholernie nie chce nigdzie wychodzic. Najchętniej zagrzebałabym się w kołdrę i przespała całe życie...




06.11.2010 :: 19:05 + Skomentuj + (3)


Nowe meble do pokoju... by się przydały.
Nowe ciuchy też w sumie. W jednych spodniach poszedł zamek, spoko wszyję, nowy jak odpędzę lenia. W drugich przetarły się nogawki między udami, tego to juz raczej nei da się naprawić, z wielkimi łatami nie będę chodzić. Mam za grube nogi. Musiałabym mieć pancernie wzmacniane spodnie, żeby się nie przecierały. No i tak, nie mam się w co ubrać. Mam problem.
Ale mam jeszcze kiecki. Kiecka się nie przetrze między udami. Acz jest bardzo niewygodna na dłuższą metę.
Zwolniłam się z pracy. Teraz pracuję przy grafice, ale nie powiem dokładnie, z czym jest to związane. Po godzinie pracy wymiękam, ale ciągnę dalej, bo terminy mnie gonią.




21.07.2010 :: 20:49 + Skomentuj + (10)


Wszystko robię na siłę. Bo musze, bo tak trzeba. A tak naprawdę, to nie cieszy mnie to.
Do pracy się zmuszam.
Poza pracą? Nic. Pustka. Marnuję czas przy komputerze, bo nie mam ochoty na nic innego. Nieustanny lęk hamuje mnie we wszystkim. Umiem robić tyle rzeczy. A nie robię nic. Bo za bardzo się boję. Czegoś. Że jeśli skupię swoje myśli na czymś absorbującym, to wydarzy się coś złego. Albo jestem przekonana, że to i tak bez sensu i strata czasu i energii. A energii już nie mam. Czuję jakby coś ją ze mnie wysysało. Ledwie mam siły do pracy.
Jestem pustą skorupką. Żyję z dnia na dzień i nie wiem po co. Zgubiłam się. Mam chaos w myślach i nie wiem po co to piszę. Już mi wszystko obojętne. Aby do przodu im dalej tym bliżej do śmierci.





_____________________________________